piątek, 5 czerwca 2015

More Books! #6 Maj-czerwiec - stosy recenzenckie

Z poślizgiem ten stosik się ukazuje, ale wytłumaczyć się mogę - i powinnam - tym, że załatwiłam się solidnie przeziębieniem na sam począteczek miesiąca. Jak tylko udało mi się doprowadzić ciało do stanu względnej używalności, a mózg do formy, w której próbuje coś myśleć, zaczynam straty nadrabiać. Obecnie jestem w trochę dzikim momencie, bo nigdy dotąd coś takiego mi się nie zdarzało, zawsze to, co czytałam, było recenzowane na bieżąco. Teraz mam kilka przeczytanych już książek do zrecenzowania, i... nie wiem ;D Pisanie kilku recenzji w jeden dzień trochę mi nie leży, więc spróbuję wszystko ogarnąć dzień po dniu, żeby nie robić większych kolejek, bo przecież czyta się dalej, a książek oczekujących jakoś tak cudownie nie ubywa. Ten problem z nieprzeczytanymi stosami spowodował Sztukater, który uszynił mnie najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, gdy przyszło mi otworzyć pudło zawierające 30 książek... a to przecież nie wszystko. Zobaczmy,

Ładnie, prawda? Juz kiedyś pojawił się tak wielki stos u mnie, a nawet większy... Ty razem różnica jest taka, że niewiele do tego dorzuciłam "od siebie", trzymając się przekonania, że i tak będę mieć co czytać... Dziwne, bo zazwyczaj to nie działało. Może po prostu Tanie Książki nie miały w asortymencie już nic nowego?.. Tak, to pewnie to.

Ten stos podoba mi się szczególnie, bo chociaż stanowi gatunkowy misz-masz, to znaczna większość tych książek jest w jakiś sposób interesująca, a zdarzają się nawet perełki, z których cieszę się jak dzieciak. Brakuje za to poradników, i dzięki za to niech będą wszystkim bogom, bo kolejny chyba bym zjadła żywcem, zamiast go recenzować. Zwłaszcza, jeśli miałby dotyczyć tego, jak znaleźć sobie męża po chrześcijańsku (sniff).

Ale popatrzmy po kolei, co tu mamy.

Od góry:
1. "Śmiertelny Atom" Elżbiety Stasik, od Novae Res. Książka specyficzna, trafiła też do specyficznej osoby, więc już ostrzę ząbki, bo się pogryziemy. Rudzielce nie lubią teorii spiskowych.
2. "Oko Jelenia. Sowie Zwierciadło" Pilipiuka, od Fabryki Słów. Z tego się cieszę nawet, nie czytałam poprzednich części, ale żywię pewną sympatię do autora, zapowiada się więc miło spędzony czas.
3. "Opętany przez cienie" Krzysztofa Riege, również popełniony w Novae Res. Z opisu brzmi ciekawie, chociaż wcale nie tak nietypowo, jak zapowiadają reklamy, ale zobaczmy.
4. "Dokąd teraz?" Iwony Żytkowiak, z Prószyński i S-ka. Spodziewam się przyjemniej, lekkiej lektury, może po troszę uczuciowej. Takie rzeczy zawsze spoko.
5. "Alfie - Kot wielorodzinny" Rachel Wells, od wydawnictwa Amber. No o kotach w końcu! Poza tym to książka, którą moja macierz przeczytała w jeden wieczór, na przemian płacząc i się śmiejąc, więc zapowiada się fajno.
6. "Ogar boga. Popiół i piach" Anny Grędy. Znów Novae Res. Wygląda mi jak wampirowy fanfic, ale oceniam bez zapoznania się nawet z opisem, więc mogę się mylić. Obym się myliła.
7. "Ostatnia wola Sonji" Asy Hellberg, z wydawnictwa Czwarta Strona. Książka już przeczytana, recenzja TU (:
8. "Księżna Mediolanu" Renaty Czarneckiej. Coś historyczno-kobiecego, wydane ładnie przez Książnicę (która ma u mnie wysokie miejsce jeśli chodzi o urokliwe wizualnie okładki), coś dla mnie. O Izabeli Aragońskiej chętnie dowiem się więcej.
9. "Klątwa Tudorów" Philippy Gregory, również od Książnicy. Tom... szósty bodajże, słynnego już cyklu, myślę, że warto będzie się z nim wreszcie zapoznać.

Tu się robi troszkę poważniej.
10. "Katyń, Niemy krzyk" Antoniego Szybisa, od wydawnictwa Rytm. Wiemy o czym, wiemy dlaczego. Bo trzeba wiedzieć i pamiętać.
11. "Judasz" Amosa Oz, od Rebisu. Ładnuitko te książki Rebisek wydaje, muszę przyznać. A sama książka... chyba będzie dziwna.
12. "Ulisses Moore. Podróż do mrocznych portów" Pierdomenico Baccalario, wydawnictwo Olesiejuk. Z Ulissesem Moore spotkałam się jedynie przelotnie, nie zachwycał, zobaczmy, jak się będzie miała sprawa z tym tomem serii. Było ich chyba... dużo.
13. "Most. Tajna operacja przerzutu Żydów" Dariusza Wilczaka. Fronda. Fronda? Ta Fronda? Uh, zobaczmy,
14. "Nałkowska i jej mężczyźni" Iwony Kienzler, Bellona. No jakże bym mogła nie przeczytać o losach jednej z pierwszych polskich feministek... To po prostu  trzeba wiedzieć. A styl pisania pani Kienzler już znam, i lubię.
15. "Wolsung. Antologia tom 1", opowiadania ze świata Wolsunga. Na to polowałam, i byłam przeszczęśliwa, kiedy udało mi się je dorwać ;D
16. "Toń" Anyi Lipskiej, od wydawnictwa Czwarta Strona. Przeczytanie, recenzja TU.
17. "Stalowe fortece" Roberta K. Massie od Oficyny Wydawniczej Finna, z serii Złotej, tom 3 zresztą. Jeszcze trochę historii.
18. "Podwodna wojna". zbiór opowiadań, też od Finny. Recenzja niedługo (;
19. "Cel za horyzontem. Opowieść snajpera Grom-u" autorstwa Karola K. Soyki, od Black Publishing. Intrygująca pozycja, jak dla mnie.
20. "Berlingowcy. Żołnierze tragiczni". Dziewięci ludzi, dziewięć relacji. Od wydawnictwa RM.
21. "Masaż tajski - Między jogą i fizjoterapią" Piotra Druzgały, wydawnictwo Sensus. No no... będzie co ćwiczyć.

22. "Złoty sen" Grażyny Jeromin-Gałuszki, Prószyński i S-ka. Również obadane już przez mamę, obyczajowe czytadełko na wieczór.
23. "Anioł Jessiki" Mastertona, od wydawnictwa Albatros. Tego pana nie trzeba przedstawiać.
24. "Światy Solarne" Jana Maszczyszyna, od wydawnictwa Solaris. Kolejna steampunkowa perełka, z której się nieziemsko cieszę.
25. "I tylko ciemność" Becky Masterman, wydawnictwo Amber. Nie wiem, nie wygląda, ale dajmy szansę.
26. "Kolekcja Hankego" Jolanty Marii Kalety. Śledztwo w czasach PRL? Czemu nie.
27. "Architekci zwycięstwa" Paula Kennedy'ego, znów wydawnictwo RM. Tym razem nie o przywódcach.
28. "Pierwsze damy Francji" Roberta Schneidera, z wydawnictwa Muza. Bo o kobietach lubię czytać.
29. "Interstellar i nauka" Kipa Thorne'a, znów Prószyński i S-ka. Będe musiała najpierw obejrzeć film, i zrobię to z przyjemnością. A potem... dobierzemy się wraz z autorem książki do naukowych wątków w nim.
30. "Wszystkiego, co ważne... dowiedziałem się od Monthy Pythona" Briana Cogana i Jeffa Masseya,Bukowy Las. To dopiero ciekawa pozycja... i tu chętnie odświeżę sobie kilka filmów (;

W porównaniu z tymi stosami, moje własne zdobycze prezentują się nad wyraz skromnie...

31 i 32. "Saga o Ludziach Lodu", tom 1 i 2, piękne wydanie w twardej oprawie, które ukazuje się właśnie w ramach Kolekcji Faktu.
33. "Krzyk w niebiosa" Anne Rice, właściwie chyba tylko dlatego trafił w moje ręce, że był tani, ładny i Anne Rice. Nie wiem, kiedy w końcu przeczytam te jej książki, które już mi sie udało zgromadzić, a jest ich trochę.
34. "Diabły polskie", czyli zestaw polskich podań o tych urokliwych, acz psotnych stworach. Zgarnęłam w Taniej Książce, w razie potrzeby odświeżenia umysłu.

To właściwie nie wszystko... doliczyć można by jeszcze 8 ebooków od Genius Creations, i jeden od Sztukatera, ale ech, ebooki... jak się tym pochwalić?

W każdym razie, jeśłi chodzi o GC, udało mi się zrecenzować już dwie pozycje, czyli "Chór zapomnianych głosów" i "Malajski Excalibur", zapraszam do poczytania (; Kolejne recenzje już się piszą!

A tymczasem... miłego wieczoru (;

10 komentarzy:

  1. O kurcze, jaki ogromny stos. :o Miej lektury. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko, ile książek, jestem pod wielkim wrażeniem! Życzę bardzo udanej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie stosisko! A ile perełek! Ogłaszam stan zaczytania ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielkie stosisko:D

    Ja akurat cykl Pilipiuka znam, ale za samym autorem nie przepadam, dlatego kolejną częścią (i mówimy tu o cyklu, który najpierw miał mieć siedem tomów, potem autor stwierdził, że mu się nie chce i zakończył wszystko w szóstym, a potem, po paru latach mu się odwidziało i napisał kolejny...) jakoś szczególnie się nie zachwycam. Nawet czytać tego nie mam zamiaru.

    Za to "Alfie" wygląda smakowicie, uwielbiam książki o kotach.Tylko boje sie, ze całość skręci w wątek romansowy ze śladowa ilością kotów.

    Wolsungowych opowiadań tez jestem ciekawa, choc zupełnie nie znam uniwersum.

    O, i jednak skusiłaś się na SoLL.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele czytałam Pilipiuka, chociaż coś mi się roi, że od jakichś wapirzych tematów u niego mnie odrzuciło. Nie zniechęcam się jednak.

      Alfie już mnie zauroczył, niesamowicie ciepła opowieść. Romansów ledwo co, wszystko z punktu widzenia kota.

      A co do Sagi, to planowałam od dłuższego czasu ją skompletować, a że trafiło się akurat nowe wydanie... (;

      Usuń
  5. "Nałkowska i jej mężczyźni" - to bym chętnie przygarnęła. Zaciekawiła mnie ta pisarka.
    Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że widzisz ten post - zostaw komentarz albo "lajka"! (: