Geniusze fantastyki - antologia

Antologia opowiadań pod patronatem Kota w Bookach - za darmo do pobrania!

Grimm Fairy Tales #04: Rumpelsztyk

Czwarty zeszyt kultowej serii "Grimm Fairy Tales" - premiera pod patronatem Kota w Bookach!

Grimm Fairy Tales #05: Śpiąca królewna

Piąty zeszyt cyklu "Grimm Fairy Tales" - klasyczna opowieść w nowej wersji, premiera pod patronatem Kota w Bookach!

Dragon Age: Zabójca magów #01

Pierwsza część serii "Dragon Age: Zabójca magów" - już u nas!

poniedziałek, 18 marca 2019

„Międzynarodowy Dzień Mafii” Marcin Brzostowski

Inspektor Franco Fog to żywa legenda Warszawskiej policji – twardy, nieustraszony i przenikliwy, a jednocześnie alkoholik i nieuleczalny kobieciarz, zasłynął już jako protagonista „Zemsty Kobiet”, ścierając się na przemian z pomylonymi faszystami i wojującymi feministkami, a wszystko po to, by dotrzeć do rozwiązania sprawy zagadkowych zaginięć. Jego wytrwałość i skrupulatność będą wkrótce poddane kolejnej próbie – oto wysoko postawieni członkowie półświatka na całym globie zaczynają masowo popełniać samobójstwa, w dodatku w przeddzień swojego wielkiego święta... Tak w skrócie przedstawia się fabuła „Międzynarodowego Dnia Mafii”, nowej powieści Marcina Brzostowskiego, dobrze znanego stałym bywalcom naszego bloga mistrza absurdu.

Tak więc mafiozi na całym świecie postanawiają ze sobą skończyć. Przeciętny łaps pewnie rozsiadłby się w fotelu ze szklanką czegoś mocnego, po prostu patrząc, jak jego największe zmartwienia rozwiązują się same – jednak nie Fog! Nieustraszony detektyw, weteran policji konnej obecnie przeniesiony do wydziału zabójstw, będzie musiał dołożyć wszelkich starań, aby dotrzeć do dna tej zagadki, jednocześnie próbując okiełznać swoje szalone życie uczuciowe i nałóg. Zwłaszcza że zostało mu niewiele czasu, zanim tajemniczy sprawcy całego zamieszania osiągną swój cel. Jaki to cel? Nie wiadomo prawie aż do samego końca, choć domyślny czytelnik, zwłaszcza ten, który ma za sobą lekturę „Zemsty Kobiet”, być może zorientuje się, co się święci...

Obcowanie z nową powieścią Marcina Brzostowskiego daje, jak przystało na produkcje pióra tego autora, zestaw niezwykle zróżnicowanych wrażeń. Autor potrafi zbudować klimat kryminału noir – w istocie do tych ram gatunkowych „Międzynarodowemu Dniu Mafii” jest najbliżej. Brzostowski co i rusz jednak przypomina czytelnikowi, że ten czyta jego książkę i przełamuje to wrażenie jakimś absurdalnym elementem niepasującym z pozoru do świata przedstawionego. Bohaterowie oddający się grze w „Jaka to melodia” w środku napiętej konwersacji, policjanci pełniący wartę przy różach Pani Generałowej (pozostających pod czujnym nadzorem od czasu nieokreślonego incydentu z przeszłości, z udziałem tychże oraz głównego bohatera), czy klub ze striptizem oferujący gościom ubogacenie kulturowe (a studentkom filologii zatrudnienie) poprzez rozbierane wieczorki poezji – to tylko kilka z nich. Skojarzenia z kinem spod znaku Lesliego Nielsena są zdecydowanie na miejscu. Zaskoczenie i dezorientacja co najmniej kilka razy sprawiły, że wybuchłem niekontrolowanym śmiechem w czasie lektury.

„Międzynarodowy Dzień Mafii” rozgrywa się po wydarzeniach z „Zemsty Kobiet” i miło zobaczyć w nim parę subtelnych nawiązań do pierwowzoru – np. losy transwestyty Kolorowego, wcześniej ofiarę porwania, aktualnie wziętego pisarza. Jednocześnie kilka motywów przepadło bez śladu, tak jakby nigdy się nie wydarzyły – Weronika Bianka, ukochana klacz (i ukochana-klacz) Foga, podobnie jak dziecko, które miał urodzić detektyw i ani o jednym, ani o drugim nie znajdziemy tu choćby wzmianki. Nie jestem pewien, czy jest to przeoczenie, czy celowy zabieg, by jeszcze bardziej zdezorientować czytelnika – ale jeśli to drugie, to udało się w stu procentach.

Nową powieść Brzostowskiego czytało mi się przyjemnie, choć krótko. Solidna dawka absurdu i czarnego humoru z pewnością spodobają się komuś, kto preferuje taki rodzaj rozrywki. Fabuła, choć nieskomplikowana, intryguje i porywa, sprawiając, że wnętrze tylnej okładki ukazuje się zaskakująco szybko. Muszę się za to przyznać, że trudno mi tutaj było dojrzeć jakieś drugie dno. Czy pod warstwą dziwnego kryminału kryje się coś więcej? Najlepiej będzie, jeśli sprawdzicie to sami. W najlepszym wypadku dopatrzycie się tu czegoś, czego nie zauważyłem, a w najgorszym... Spędzicie miło godzinę lub dwie. Mogło być gorzej, prawda?

Dane ogólne:
Tytuł: Międzynarodowy Dzień Mafii
Autor: Marcin Brzostowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Internetowe E-bookowo
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 142

wtorek, 19 lutego 2019

„Międzynarodowy Dzień Mafii” Marcina Brzostowskiego – zapowiedź patronatu



Hej! Mamy przyjemność poinformować, że 1 marca ukaże się drukiem nowa książka Marcina Brzostowskiego, „Międzynarodowy Dzień Mafii”. Tą pozycję nasz blog objął patronatem medialnym (:

„Międzynarodowy Dzień Mafii” – to powieść (kryminał), której główny bohater, inspektor Franco Fog, znany z powieści „Zemsta kobiet”, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą tajemniczej śmierci gangstera, Szkarłatnego. W trakcie prowadzonego śledztwa wychodzi na jaw, że śmierć mafiosa to dopiero początek całej fali nieoczekiwanych zgonów spośród przedstawicieli przestępczego światka. Kiedy sprawa zostaje niemal rozwiązana, pan inspektor przekonuje się, że został wplątany w potężny spisek kobiet, głównie żon gangsterów, które zamierzają przejąć władzę od swoich mężów i nie tylko. Czym skończy się dla Franco Foga spotkanie z żądnymi władzy paniami, niech przekona się sam Czytelnik.

Być może pamiętacie jeszcze recenzowaną przez nas „Zemstę Kobiet”, jeśli nie, to serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji. Jak potoczą się dalsze losy (biednego) Franco Foga? 
Odpowiedź na to pytanie poznać można za sprawą dostępnego już ebooka, my natomiast niedługo będziemy mieli małą niespodziankę dla tych, którzy lubią czytać książki papierowe. Do przeczytania zatem! (: