czwartek, 17 maja 2018

Stosik #38 Kwiecień - Maj 2018, czyli książki w deszczowy dzień

Maj przyszedł szybko, jeszcze szybciej zleciała jego połowa - a stosik dopiero dziś. Tak wyszło! Ale wszystko po kolei. Jako że w najbliższym czasie wiele się zmieni, to ten stosik jest dość znaczący - bo ostatni w warunkach obecnych. Kolejny będziemy witać już w nowym miejscu (i obyśmy mieli już wtedy internet!)  (:
Póki było ciepło (a bywało nawet i gorąco jak w lecie), to nie było kiedy zająć się tą górą książek, która nazierała się w półtorej miesiąca. Rosnąca groźba pomylenia jednych z drugimi zmotywowała mnie do nie czekania na lepszą pogodę, na światło, które pozwoli uzyskać nieco lepsze zdjęcia. No to mamy deszczowy stosik... A nawet i ulewowy, patrząc po tym, co dzieje się za oknem (;

Stos recenzencki w całości, prawie wyłącznie geniuszowy, za to wyłącznie konwentopołudniowy:
1. „Mamusiu, przecież byłam grzeczna”, Rafał Cuprjak, Genius Creations. Coś nowego, coś niefantastycznego, zobaczymy...
2. „Życie i czasy Mistrza Haxerlina”, Jacek Wróbel, Genius Creations. No wreszcie! Za Haxem tęskni się już od dawna.
3. „Świat w pudełku”, Katarzyna Rupiewicz, Genius Creations. Nie wiem, co myśleć... Poczytamy.
4. „Paradoks marionetki. Tom 2. Sprawa zegarmistrza”, Anna Karnicka, Genius Creations. Tu oczekiwanie trochę krótsze, ale też chętnie sięgnę (:
5. „Taniec marionetek”, Tomasz Niziński, Genius Creations. Wygląda łotrowo, nie wiem, które z nas pierwsze przeczyta, ale spodziewam się tu czegoś niecodziennego.
6. „Zaklęcie na wiatr”, Paulina Kuzawińska, Genius Creations. Cudo, nie okładka!
7. „Noc kota, dzień sowy. Tom 2. Gliniana pieczęć”, Marta Kładź-Kocot, Genius Creations. Hm, ostatecznie pierwszy tom był dość przyjemny, ciekawe, czy ten czymś zaskoczy...
8. „Bóg Imperator”, Graham McNeill, Copernicus Corporation. Trzeci i ostatni tom dziejów Sigmara. Czyli jeszcze więcej wzniosłości, chwały i majestatu w tonie warhammerowym (:
9. „Upadłe Anioły”, Mike Lee, Copiernicus Corporation. Łotr własnie czyta i... a, nie będę zapeszać.

Stos mieszany zakupowo-recenzencki:
10, 11. „Marzenia i koszmary, tom 1”, „Stukostrachy”, Stephen King, Prószyński i S-ka, Albatros. Kolekcji ciąg dalszy.
12. „Sztylet ślubny”, Aleksandra Ruda, Papierowy Księżyc. Patronat Konwentów Południowych. Ach, jak bym chciała już ją w łapki dorwać...
13. „Kształt wody”, Guillermo del Toro, Daniel Kraus, Zysk i S-ka. Przeczytałam, opisałam, wrażenia miałam dość pozytywne (:
Jakimś trafem zaplątały mi się tu „Wszystkie nieba” z poprzedniego stosu, pomińmy... Recenzja tej książki pojawi się niedługo na blogu. Była... hm. Dziwna.
14. „Zawsze mieszkałyśmy w zamku”, Shirley Jackson, Replika. Ta i dwie kolejne pochodzą z paczki od Czytam.pl. Skusiła opisem (:
15. „Gryfony. Znak Gryfa”, Michael Peinkofer, Adamada. Fantasy dla młodszych, już pisałam o niej - tutaj.
16. „Rycerz Siedmiu Królestw”, George R. R. Martin, Zysk i S-ka. Raju, jaka to piękna książka! Cieszę się niesamowicie, mogąc ją mieć.
17. „Trylogia”, Henryk Sienkiewicz, Olesiejuk. Kupiona z okazji Dnia Książki i Praw Autorskich, piękne wydanie...

Znów mieszany bardzo stos...
18. „Oblivion Song. Pieśń Otchłani”, Non Stop Comics. Od wydawnictwa do recenzji, tekst można juz przeczytać na stronie Konwentów Południowych.
19. Vei. Tom pierwszy”, Non Stop Comics. Jak wyżej, z tym, że jeszcze czeka... Ale nie poczeka długo.
20. „Undertaker. Pożeracz złota”, Taurus Media. Kupiony okazyjnie na allegro, bardzo ciekawy komiks. Może doczeka się recenzji, kto wie...
21. „Shadowrun. Anarchy”, Catalyst Game Labs. Podręcznik do gry RPG osadzonej w świecie Shadowruna, łotrowy nabytek.
22. „Mroczni władcy nocy”, Copernicus Corporation. Patronat Konwentów Południowych, dodatek do gry Warhammer Fantasy Roleplay, do recenzji.

Poniżej planszówki, które przybyły do nas w kwietniu, wyłącznie zakupowe tym razem:
23. „51st State”, Portal Games. Gra osadzona w uniwersum Neuroshimy. Ciekawostka, którą Łotr chciał posiadać.
24. „Doomtown. Reloaded”, AEG. Upatrzona przeze mnie, w końcu zakupiona, fantastyczna, klimatyczna gra karciana. O niej trzeba będzie napisać.
25. „Stworze”, Underworld Kingdom. To był bardzo spontaniczny i bardzo okazyjny zakup, ale nie żałuję - gra jest piękna, niełatwa i przesycona pogańskim klimatem. Na pewno będzie często grana.


Tyle! Kolejny stos z konieczności będzie niewielki, ale tego wystarczy nam na dłużej (: 

_____

Zdjęcie ilustrujące post: CC by Priscilla Du Preez on Unsplash

2 komentarze:

  1. Jakie fajne stosiki!!!
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pozycje :) ja właśnie czytam "Spętanych przeznaczeniem" i bardzo mi się podoba, jesli lubisz takie klimaty to polecam! :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że widzisz ten post - zostaw komentarz albo "lajka"! (: