piątek, 5 stycznia 2018

Stosik #34 Grudzień - Styczeń 2017 - 2018, czyli co Koty znalazły pod choinką...


Hej! Święta minęły, a wraz z nimi świąteczne, spodziewane szaleństwo książkowe. O ile jednak nie było tym razem wielkich stosów, czekających pod choinką - z różnych przyczyn - o tyle stosik z grudnia i tak prezentuje się wcale nieźle, głównie przez ilość egzemplarzy recenzenckich. Nasze świąteczne życzenia zaś kształtowały się w tym roku zupełnie inaczej, orbitując wokół kwestii bardziej przyziemnych i praktycznych (: Nadal jednak jest co czytać - i o czym pisać! Zajrzyjmy...

Stos pierwszy obejmuje jedną przesyłkę - dokładnie tyle dobra przyszło do nas w paczce od wydawnictwa Genius Creations (: Znalazły się tam:
1. „Armadillo” Bartosza Orlewskiego.  Łotr chwycił za tę książkę w pierwszej kolejności i przeczytał w jeden dzień. Nadal jednak zbiera się, by coś o niej napisać (; Chyba nie była aż tak przystępna, jak oczekiwaliśmy!
Boże... Minęło tyle czasu, a nadal mam myśli w jednej wielkiej rozsypce. - Ł.
2. „Noc kota, dzień sowy” Marty Kładź-Kocot. Przeczytałam, recenzja niedługo.
3. „Faza REM” Agnieszki Sudomir. Wylądowała w mojej kolejce recenzenckiej, jeszcze czeka (:
4. „Zima” Michała Ochnika, chyba wyląduje u mnie.
5. „Tropiciel” Małgorzaty Lisińskiej, również moja kolejka, miejsce pierwsze :D
6. „Pętle pamięci” Marcina Kowalczyka, zagarnięte przez Łotra.
7. „Vivo” Istvana Vizvary'ego. Jedna z najbardziej intrygujących pozycji w tym stosie, czytać będzie raczej Łotr, ale... kto wie (;
Znam jedno opowiadanie tego autora, „Wkład własny”, ze zbioru „Dobro złem czyń” od Genius Creations. Ogółem gorąco polecam, bo styl wybitny, a i pomysł nietuzinkowy, zaś na lekturę już się ogromnie cieszę.

Tu już stos mieszany:
8,9. „Dzienniki gwiazdowe II” i „Pokój na Ziemi”, Stanisław Lem, Wydawnictwo Literackie. Dalszy ciąg uzupełniania kolekcji (:
10. „Goth”, Otsu-Ichi, Wydawnictwo JPF. Manga, do recenzji od portalu Konwenty Południowe.
11. „Dom służących”, Kathleen Grissom, Papierowy Księżyc. Również egzemplarz recenzencki, będzie jako coś miłego w ramach przerywnika pomiędzy fantastyką.
12. „Ciężko być najmłodszym”, Ksenia Basztowa i Wiktoria Iwanowa, Papierowy Księżyc. Recenzentka, tym razem od portalu Creatio Fantastica, już przeczytana, recenzja ukaże się niedługo.
13,14,15. „Mróz”, „Wiatr” i „Mgła”, Marcin Ciszewski, WarBook. Od wydawnictwa celem przeczytania i opisania, jeszcze czeka w kolejce (:


Tu już czysto zakupowy stosik:
16,17. „Desperacja t.2” i „Wielki marsz”, Stephen King, Prószyński i S-ka, Albatros. Do kolekcji.
18. „Azyl“, Jarosław Grzędowicz, Fabryka Słów. Łotrowy zakup spontaniczny, przeczytany, oceniony bardzo pozytywnie (:
Hrm. Tak. Recenzja wkrótce!
19,20. „Smok Griaule” Lucius Shepard i „Córka żelaznego smoka. Smoki Babel” Michael Swanwich, Wydawnictwo Mag. Dalszy ciąg uzupełniania Uczty Wyobraźni.
21. „Dawca Przysięgi”, Brandon Sanderson, Wydawnictwo Mag. Pierwsza część trzeciego tomu (ech) cyklu Archiwum Burzowego Światła. Łotr był otrzymał ją (na życzenie zresztą) w ramach prezentu gwiazdkowego.
Co za pomysł, żeby takie fantastycznie grube knigi dzielić na odcinki?!
22. „Ilion”, Dan Simmons, Wydawnictwo Mag. Zakupiona okazyjnie, z ciekawości. Na czytanie trochę poczeka...
Ale niedługo... Mam tę śliczność na oku, od kiedy się pojawiła. Klimatem przywodzi na myśl dużo młodsze Red Rising, ciekawe, ile z tych pierwszych spostrzeżeń przetrwa.

Czym byłyby nasze Kocie stosiki bez jakichś gier do kompletu... Te konkretne miały być na święta, jednak problemy InPostu sprawiły, że całość przerwy (i urlopu) świątecznej przeleżały w bliżej nieokreślonym oddziale. Na szczęście ostatecznie udało się je stamtąd wydostać (;
23. „Scythe. Igrając z wiatrem”, Stonemaier Games, Phalanx. Dodatek do gry wprowadzający statki powietrzne. Znów kawałek szczęścia ze zdobyciem go, jako że wyprzedał się doszczętnie jeszcze w przedsprzedaży. To nawet trochę straszne x:
No, nie było tak źle. Parę sklepów ma jeszcze kilka egzemplarzy, ale jakaś panika w sieci się pojawiła.
24. „Roll Player”, Ogry Games. Zakupiony w przedsprzedaży trochę pod wpływem impulsu, okazał się fantastyczną grą z mnóstwem kostek. Może coś się napisze na jego temat wkrótce? (;
Pewnie się napisze...

Tyle od nas, grudzień był dobry pod względem zdobyczy, teraz czas przysiąść fałdów i czytać! (:
_________________________

Grafika ilustrująca wpis: CC by Thought Catalog on Unsplash

1 komentarz:

  1. Wspaniałe, bardzo chętnie podkradłabym Dom służących :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że widzisz ten post - zostaw komentarz albo "lajka"! (: