piątek, 1 maja 2015

More Books! #5 Kwiecień-maj - Tania książka, Biedronka + trochę fantasy

Żeby dobrze zacząć nowy miesiąc musi się pojawić post służacy chwaleniu się zdobyczami z zeszłego miesiąca, a więc - więcej książków! Jak zwykle, gdy myślę, że w tym miesiącu zaszalałam nieco za bardzo i kolejny będzie chudy i biedny, coś udowadnia mi, że wcale tak nie musi być. Tym razem było to kilka wizyt w księgarence z tanimi książkami, i Biedronka, która zaskoczyła znowu ulubioną moją promocją, czyli książkami po 9,90 - i to aż dwa razy w miesiącu. Poza tym, doszły prezenty od Milczka, w tym jeden, który powinien pojawić się już w poprzednim stosiku, ale jakoś nie załapał się na zdjęcie. Więc wkręcił się teraz (; Zobaczmy, jak wygląda całość:

Trochę tego jest, aż 14 sztuk (a może tylko...). Królują zdobycze biedronkowe, ponieważ jak rzadko trafiło się kilka interesujących. Tania książka średnio, głównie ze względu na fakt, że chciałam mieć coś do poczytania w długiej podróży pociągiem. Swoją drogą - genialny pomysł, te księgarenki na dworcach, ale i czasem boli, jak nagle wessają człowieka, i zawartość portfela, tak jak ilość dni do kolejnej wypłaty przestaje się liczyć w obliczu paru nowych tomików. Są one co prawda taniusie, ale zebrane w stosik nagle nabierają sporej czasem wartości.
Ale w pierwszej kolejności dzisiaj pójdą prezenty (;  Czyli to, co Milczek wykopał i przywiózł ku radości ogólnej.
Dwie pozycje, ale znaczące!

1. "Goliat" Scotta Westerfelda, czyli tom rzeci steampunkowego cyklu, który nawet kiedyśtam zaczęłam czytać, ale w kolejkę "wepchły" się inne rzeczy. Przybył jeszcze w ramach prezentu na Dzień Kobiet (; Niedługo podejmę temat znowu, skoro w kolejce czekają aż trzy, tak ładnie opracowane graficznie tomiszcza.
2. "Okaleczone oko" Weeksa, rzecz, za którą płakałam gdy pojawiła się w księgarniach. Jestem fanką cyklu o Powierniku Światła, dwa poprzedzające tomy już zdobiły moją półkę, i gdy Mag rzucił newsem, że JUŻ JEST, a ja leżę finansowo, to było mi niewymownie smutno. Ale kochany Milczek smutkom zaradził <3 I teraz tylko brać i czytać, choć chodzi za mną myśl, żeby odświeżyć sobie całość. Zobaczymy, jak z czasem będzie.

A teraz można spokojnie przejść do zdobyczy taniusich.

3 i 4. Pani Yarbio, "Mroczne klejnoty" i "Pałac". Oba tomy są częścią jakiejś dłuższej serii, zdaje się, i skusiłam się na nie głównie dlatego, że te mroczne serie Rebisa wyjątkowo wpadają w oko, i wpasują się ładnie w półeczkę zajmowaną przez twórczość pani Rice. A czytać zacznę, jak zorientuję się, co właściwie jest tu pierwszym tomem. Ech ;D
5. "Humpty Dumpty w Oakland" Phillipa L. Dicka. Ponieważ Dick, i chyba tyle miałabym do powiedzenia w kwestii uzasadnienia tego zakupu. Ładne wydanie w twardej oprawie, do poczytania lekkiego zapewne, w wolnej chwili.
6. "Nadzieja czerwona jak śnieg" Andrzeja W. Sawickiego. Biedronkowy łup. Alternatywna historia powstańcza? Zawsze.
7. "Kawaler De Lagardere" Paula Fevala. Skusił mnie opis - awantury spod znaku płaszcza i szpady zazwyczaj miło się czyta, tę nawet już zaczęłam, i muszę przyznać, że nie rozczarowała mnie. Towarzystwo wyjątkowo awanturnicze się zapowiada ;D
8. "Kwiat Lilii we Krwi" Haliny Popławskiej. Pani Popławska tłumaczyła "Kawalera De Lagardere" i pokusiła się o własną książkę... ciekawam, co z tego wynikło. W ścisłej kolejce do przeczytania.
9. "Marzenia Joy" Lisy See. A to już biedronkowa zdobycz, łącznie z kolejną pozycją, czyli...
10. "Dziennikiem czasu blokady" Leny Muchiny. Mają to być wstrząsające zapiski petersburskiej nastolatki z lat 1941-1942. Musi to być mocna rzecz.

Ostatnia część to ostatnie biedronkowe promocje, które królowały na facebookowych grupkach w postach "chwalę się". To i ja postanowiłam skorzystać... Głównie było to piękne wydanie powieści Jane Austen, ale że posiadam je już w wersji "Klasyka Romansu", to zgarnęłam tylko pozostałe pozycje, czyli:

11 i 12. "Północ i Południe" oraz "Panie z Cranford" Elizabeth Gaskell. Nie znam, ale tak urokliwym tomikom nie potrafiłam się oprzeć.
13. "Zew górzystej krainy" Amy Cameron - zainteresował mnie z opisu.
14. "Wyznania Chińskiej kurtyzany" - kiedyś już czytałam, nie jest to rzecz wysokich lotów, ale ciekawa, a ja jakoś nadal mam sympatię do tego typu wschodnich historyjek. Lekkie wieczorowe czytadełko.

Milczek też zebrał coś ładnego, ale pochwalić sie nie chciał, chociaż jak na mój gust, jest czym (zdradzę sekret - nowe wydanie "Kronik Amberu" i "Trylogii Ciągu"!), Więc to tyle na ten miesiąc, czuję się usatysfakcjonowana, nawet pomimo standardowego braku miejsca na książki (;

23 komentarze:

  1. Najbardziej zazdroszczę biedronkowych łupów, u mnie w dwóch krakowskich biedronkach nic nie było, a byłam tam w poniedziałek koło 10 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, biedronki oblężone od rana? A jednak są plusy mieszkania na zadupiu.

      Usuń
  2. Nie ma jak Biedronka, ja tez wiele tam kupilam. A do pozostałych ksiażkek - z niecierpliwością czekam na recenzje. Pozdrawiam!

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. To był tydzień biedronkowego szaleństwa. Ja sama nic nie kupiłam, ale Twoje zdobycze bardzo mi się podobają. :)

    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    Marlee i ja

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się w końcu wybrać do Biedronki zapolować na książki, bo jakoś zawsze omijam to stoisko i wszystkie promocje.

    Stosik bardzo ładny. "Okaleczono oko" prezentuje się ładnie, a ta alternatywna historia powstańcza brzmi bardzo intrygująco, będzie jakaś recenzja?
    Z Milczkiem mogę przybić piątkę za nowe wydanie "Trylogii Ciągu", jest śliczne i jestem bardzo dumna z tego zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja będzie!
      I do Trylogii Ciągu musze się dobrać...

      Usuń
    2. He he, to piąteczka!

      Usuń
  5. "Okaleczone oko" - wow, ale cegła! Ba! Budynek! W Biedronce już zapolowałam XD
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wyobraź sobie trzy takie cegiełki... a będzie więcej ;3

      Usuń
  6. I jak tutaj przejść obojętnie obok takich taniości książkowych? Całe szczęście ja już wykupiłam niemal wszystkie te, które mnie interesowały i dlatego nie wydaję kolejnych "piniążków".
    Breta Weeksa Ci zazdroszczę, chociaż jeszcze nigdy nie czytałam żadnej jego książki. Słyszałam jednak, że to jest w końcu jakaś fantastyka dla dorosłych, a nie opisy szesnastoletnich superheroin. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weeks zrobił baśń z elementami ciężkiego wypruwania flaków, przy okazji wkładając w to całkiem fajny system magii... muszę się pokusić o recenzję w końcu. Ale fakt, heroin tam brak.

      Usuń
  7. Również wybrałam się do Biedronki po te dwie książki Gaskell. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronka powinna wyciągnąć wnioski z popularności książek i częściej wyskakiwać z takimi okazjami^^

      Usuń
  8. Oglądałam film 'Wyznania chińskiej kurtyzany' i ciekawi mnie książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest film?? Ojej... da się to oglądać?

      Usuń
  9. Niezłe zdobycze, ja również obkupiłam się w Biedronce. Życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty się nie bój, myślenie życzeniowe o biednym i chudym kolejnym miesiącu nigdy się nie sprawdza...

    Westerfelda niezmiennie polecam, a Weeks nie znam - mówisz, że warto spróbować? Bo jak dotąd nic mnie do tej serii nie zachęcało.

    O, pierwszy tom Yarbo to ja mam (nazywa się "Hotel Transylwania", czy jakoś tak), ale nie mogę się zabrać.:D Głównie dlatego, że fakt istnienia tomów kolejnych jakoś mnie onieśmiela.

    "Marzenia Joy" też mam, razem z "Dziewczętami z Szanghaju", w tym właśnie wydaniu (jakiś czas temu w Carrefourze były wszystkie książki tej autorki za dychę). Ale jeszcze żadnej nie czytałam.;)

    A w ohóle zdobycze piękne, a Tanie Ksiązki to zło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiernika Światła lubię bardzo, wciągnął mnie ten cykl i puścić nie chce, wszystkie kciuki w górę ode mnie dla niego, za magię opartą na kolorach i parę pokręconych motywów.

      Zło? Więc piekło musi być wielką księgarnią!

      Usuń
  11. Świetne stosiki! Podebrałabym Ci kilka pozycji :). Życzę miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że widzisz ten post - zostaw komentarz albo "lajka"! (: